Miał być Ecco Walkathon był maraton zdjęciowy…

Żona bardzo namamiała mnie abyśmy w tym roku wzięli udział w szczytnej imprezie Ecco Walkathon. Niestety żeby się udało, musiało by się odbywać chyba w grudniu:-) Mimo wszystko wekend upłynął baaardzo pracowicie a zarazem dał mi dużo fotograficznej satysfakcji. Na początek był kilkunasto godzinny reportaż ze ślubu Kasi i Łukasza, potem chwila snu, powrót do Warszawy i plener Marty i Rafała. Jeszcze świeżutkie zdjęcie z pleneru wrzucam poniżej, a za kilka dni ukażą się reportaże ze ślubów obu przesympatycznych par.